Kancelaria KPFIG – Kornasiewicz Koryto sp. k.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie służebności przesyłu – przełom w ochronie prawa własności

Problematyka służebności przesyłu od lat stanowi jeden z najbardziej konfliktowych obszarów styku prawa własności i prawa energetycznego. Źródłem tych sporów jest historyczne obciążenie nieruchomości prywatnych infrastrukturą przesyłową, lokalizowaną często kilkadziesiąt lat temu, bez umów, bez decyzji wywłaszczeniowych i co istotne – bez wynagrodzenia dla właścicieli gruntów.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie służebności przesyłu – przełom w ochronie prawa własności

Autor: r.pr. Łukasz Koryto 

Problematyka służebności przesyłu od lat stanowi jeden z najbardziej konfliktowych obszarów styku prawa własności i prawa energetycznego. Źródłem tych sporów jest historyczne obciążenie nieruchomości prywatnych infrastrukturą przesyłową, lokalizowaną często kilkadziesiąt lat temu, bez umów, bez decyzji wywłaszczeniowych i co istotne – bez wynagrodzenia dla właścicieli gruntów.

Wyrokiem z 2 grudnia 2025 r. Trybunał Konstytucyjny dokonał zasadniczej rewizji wieloletniej praktyki orzeczniczej dotyczącej służebności przesyłu. Orzeczenie to ma fundamentalne znaczenie zarówno dla właścicieli nieruchomości obciążonych infrastrukturą przesyłową, jak i dla przedsiębiorstw energetycznych oraz innych podmiotów infrastrukturalnych.

Stan prawny przed wprowadzeniem służebności przesyłu

Do dnia 3 sierpnia 2008 r. polski porządek prawny nie przewidywał instytucji służebności przesyłu. Katalog ograniczonych praw rzeczowych był i nadal jest jest katalogiem zamkniętym. W odniesieniu do służebności, w Kodeksie cywilnym funkcjonowały wyłącznie służebności gruntowe, których konstrukcja opiera się na istnieniu nieruchomości władnącej i obciążonej. Tymczasem urządzenia przesyłowe (linie energetyczne, gazociągi, rurociągi itp) – z natury rzeczy – nie służą jednak innej nieruchomości, lecz prowadzeniu działalności gospodarczej przedsiębiorstwa przesyłowego.

Dopiero z dniem 3 sierpnia 2008 r. w wyniku nowelizacji Kodeksy cywilnego wprowadzono przepisy art. 3051 – 3055, które uregulowały służebność przesyłu jako odrębne ograniczone prawo rzeczowe. Zasadniczo zgodnie ze wskazaną regulacją, nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego (urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne) prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu).

Dotychczasowa praktyka sądowa

Pomimo tego, że nowelizacja Kodeksu cywilnego wprowadziła do systemu  prawnego służebność przesyłu dopiero w 2008 r., w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, wykształciła się koncepcja tzw. służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. W zasadzie od początku lat 2000 sądy zaczęły przyjmować, że dopuszczalne jest istnienie odrębnego prawa rzeczowego – służebności gruntowej „o treści odpowiadającej służebności przesyłu”.  W uchwale Sądu Najwyższego z 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02 (OSNC 2003, nr 11, poz. 142) po raz pierwszy pojawiła się konstrukcja służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Następnie została ona rozwinięta w uchwale Sądu Najwyższego z 7 października 2008 r., III CZP 89/08, zgodnie z którą przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa.

Konstrukcja ta nie wynikała wprost z ustawy (Kodeksu cywilnego), lecz była efektem prawotwórczej wykładni funkcjonalnej i analogii przepisów. Po wprowadzeniu w 2008 r. służebności przesyłu do Kodeksu cywilnego praktyka ta została utrzymana, a nawet wzmocniona i została wykorzystana do przyjmowania, że przedsiębiorstwa przesyłowe mogły nabywać takie prawa przez zasiedzenie, przy czym do biegu zasiedzenia doliczano również okresy sprzed 2008 r., a nawet sprzed transformacji ustrojowej. Innymi słowy, do okresu zasiedzenia – odpowiednio 30-lat w złej wierze lub  20-lat w dobrej wierze – doliczano zatem okres przed formalnym wprowadzeniem służebności przesyłu do Kodeksu cywilnego.  

Warto odnotować, że „zdarzało” się, również Sądowi Najwyższemu opowiadać się po stronie właścicieli nieruchomości. Przykładowo w postanowieniu z dnia 24.02.2023 r., III CZP 108/22 Sąd Najwyższy podkreślił, że przyjęcie istnienia w stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 1965 r. do 2 sierpnia 2008 r. służebności „o treści odpowiadającej służebności przesyłu” oraz doliczenie czasu posiadania takiej służebności do czasu niezbędnego do zasiedzenia służebności przesyłu narusza zakaz działania prawa wstecz wyrażony m.in. w art. 3 Kc.  Tym niemniej stanowisko takie należy rozpatrywać jedynie w kategoriach wyjątku od dominującej i przeważającej, a nadto niekorzystnej dla właścicieli nieruchomości linii orzeczniczej, która co do zasady poza nielicznymi wyjątkami dopuszczała możliwość zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu oraz doliczenia okresu posiadania przed 2008 r.

W praktyce oznaczało to, że w licznych postępowaniach sądowych właściciele nieruchomości spotykali się z zarzutem skutecznego zasiedzenia służebności przez przedsiębiorstwo przesyłowe, co prowadziło do oddalenia roszczeń o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz wniosków o odpłatne ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem dla właściciela nieruchomości.

Przedsiębiorstwa przesyłowe mogły zatem skutecznie tamować roszczenia właścicieli nieruchomości (o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie oraz o odpłatne ustanowienie służebności przesyłu) podnosząc zarzut zasiedzenia lub występując z własnej inicjatywy o stwierdzenie zasiedzenia. Zasiedzenie stało się podstawowym argumentem obronnym przedsiębiorstw przesyłowych w sporach z właścicielami nieruchomości obciążanych infrastrukturą przesyłową oraz mechanizmem, który w istocie legalizował historyczne naruszenia prawa własności.

Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego

W swoim orzeczeniu z dnia 2 grudnia 2025 r. P 10/16 Trybunał Konstytucyjny uznał, że: „Art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2025 r. poz. 1071, ze zm.), rozumiane w ten sposób, że umożliwiają nabycie przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, przed wejściem w życie art. 3051-3054 ustawy – Kodeks cywilny, w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, są niezgodne z art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.”

Trybunał odwołał się do konstytucyjnej ochrony prawa własności oraz do zasady wyłączności ustawy w kreowaniu praw rzeczowych. Podkreślono, że sądy, dopuszczając zasiedzenie prawa, które w danym czasie nie istniało w systemie prawnym, w istocie tworzyły nowe ograniczone prawo rzeczowe poza ustawą. Taka praktyka została uznana za niezgodną z Konstytucją, w szczególności z art. 2, art. 21 i art. 64 Konstytucji RP.

Wyrok ten nie tylko kwestionuje możliwość „wstecznego” zasiedzenia, lecz także podważa samą koncepcję zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu w odniesieniu do okresu sprzed 2008 r.

Innymi słowy, Trybunał Konstytucyjny jednoznacznie uznał, że: i) nie jest dopuszczalne nabycie przez zasiedzenie prawa, które w danym okresie nie istniało w systemie prawnym, ii) doliczanie okresów sprzed 2008 r. do biegu zasiedzenia służebności przesyłu stanowi niedopuszczalne działanie prawa wstecz, iii) sądy nie są uprawnione do kreowania nowych ograniczonych praw rzeczowych w drodze wykładni.

Wyrok ten stanowi istotne wzmocnienie konstytucyjnej ochrony prawa własności i zasady zaufania obywatela do państwa.

Postępowanie przed Sądem Najwyższym – cofnięta skarga kasacyjna

Na kilka miesięcy przed rozstrzygnięciem Trybunału Konstytucyjnego podobne zagadnienie było przedmiotem postępowania przed Sądem Najwyższym. Pytania prawne, na które miał odpowiedzieć Sąd Najwyższy w sprawie III CZP 9/25 zmierzały do rozstrzygnięcia, czy dopuszczalne jest zasiedzenie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu z uwzględnieniem okresów sprzed 2008 r.. Tym niemniej w postępowaniu przed Sądem Najwyższym przedsiębiorstwo przesyłowe cofnęło skargę kasacyjną przed jej merytorycznym rozpoznaniem, co doprowadziło do umorzenia postępowania.

Z perspektywy praktyki prawniczej trudno uznać to za przypadek. Pytania prawne zmierzały wprost do zakwestionowania dotychczasowej linii orzeczniczej, a ryzyko podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały niekorzystnej dla przedsiębiorstw było bardzo wysokie. Cofnięcie skargi należy należy postrzegać jako świadomą decyzję procesową oraz działanie strategiczne mające na celu uniknięcie uchwały Sądu Najwyższego, która mogłaby jednoznacznie zakwestionować dotychczasową praktykę  i utrwalić niekorzystny dla przedsiębiorstw przesyłowych kierunek wykładni.

Skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego dla praktyki

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza istotną zmianę w bieżących i przyszłych postępowaniach sądowych. Przedsiębiorstwa przesyłowe nie mogą już skutecznie powoływać się na zasiedzenie oparte na okresach sprzed 2008 r., a sądy są zobowiązane do uwzględniania konstytucyjnych standardów ochrony własności.

Dla właścicieli nieruchomości otwiera się droga do dochodzenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu oraz do uregulowania stanu prawnego poprzez ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem.

Wznowienie prawomocnie zakończonych spraw

Szczególne znaczenie wyrok TK ma dla osób, które przegrały wcześniej sprawy z przedsiębiorstwami przesyłowymi właśnie z powodu uznania zasiedzenia. Właściciele, których spory z przedsiębiorstwami przesyłowymi zakończyły się niekorzystnie z uwagi na przyjęcie zasiedzenia, mogą rozważyć wniesienie skargi o wznowienie postępowania na podstawie art. 401¹ Kodeksu postępowania cywilnego. W takich przypadkach możliwe jest wznowienie postępowania jeżeli prawomocne orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisu, którego niekonstytucyjność stwierdził Trybunał Konstytucyjny lub w oparciu o wykładnię uznaną za niezgodną z Konstytucją. Również w tym przypadku Trybunał Konstytucyjny w kolejnym wyroku z dnia 3 grudnia 2025 r. (SK 17/18) podkreślił, że Art. 4011 ustawy – Kodeks postępowania cywilnego w zakresie, w jakim nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania w przypadku wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku orzekającego o niezgodności z Konstytucją określonego znaczenia aktu normatywnego, jest niezgodny z art. 190 ust. 4 Konstytucji.

Termin na wniesienie takiej skargi wynosi trzy miesiące od dnia wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, co w praktyce oznacza konieczność szybkiego działania. Skarga taka musi zostać wniesiona  do właściwego sądu powinna precyzyjnie wykazywać wpływ zakwestionowanej wykładni na treść rozstrzygnięcia. Wymaga to jednak każdorazowo szczegółowej analizy konkretnej sprawy i podstaw prawnych wydania przez sąd rozstrzygnięcia niekorzystnego dla właściciela nieruchomości.

Podsumowanie

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie służebności przesyłu stanowi jedno z najważniejszych rozstrzygnięć ostatnich lat w obszarze ochrony prawa własności. Zdaje się tamować wieloletnią praktykę, która – choć pragmatyczna z punktu widzenia przedsiębiorstw przesyłowych – odbywała się kosztem konstytucyjnych praw właścicieli nieruchomości. Dla praktyki oznacza to konieczność ponownego uregulowania tysięcy stanów prawnych, a dla właścicieli gruntów – realną szansę na uzyskanie wynagrodzenia lub wzruszenie niekorzystnych orzeczeń.