Kancelaria KPFIG – Kornasiewicz Koryto sp. k.

Zasiedzenie służebności przesyłu sprzed 2008 r. jako problem systemowy

Problematyka służebności przesyłu od lat stanowi jeden z najbardziej konfliktowych obszarów styku prawa własności i prawa energetycznego. Źródłem tych sporów jest historyczne obciążenie nieruchomości prywatnych infrastrukturą przesyłową, lokalizowaną często kilkadziesiąt lat temu, bez umów, bez decyzji wywłaszczeniowych i co istotne – bez wynagrodzenia dla właścicieli gruntów.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę Ministrowi Sprawiedliwości na konieczność legislacyjnego uporządkowania sytuacji.

Na początku lutego 2026 r. Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek skierował do Ministra Sprawiedliwości obszerne wystąpienie dotyczące jednego z najbardziej złożonych i wieloletnich problemów polskiego prawa cywilnego – skutków lokalizowania urządzeń przesyłowych na cudzych nieruchomościach przed 3 sierpnia 2008 r., czyli przed wprowadzeniem do Kodeksu cywilnego instytucji służebności przesyłu.

Sprawa dotyczy rozległej grupy właścicieli nieruchomości, na których w przeszłości posadowiono infrastrukturę energetyczną, gazową czy wodociągową, często bez decyzji administracyjnej ograniczającej prawo własności i bez zawarcia umowy. Stan ten jest konsekwencją historycznego sposobu realizowania inwestycji infrastrukturalnych, szczególnie w okresie przed „transformacją” ustrojową (przed 1989 r.), gdy ingerencja w cudze grunty następowała w praktyce administracyjnej w sposób dalece odbiegający od dzisiejszych standardów ochrony własności.

Ustawodawca, wprowadzając w 2008 r. do Kodeksu cywilnego przepisy o służebności przesyłu, nie przewidział jednocześnie regulacji przejściowych, które odnosiłyby się do wcześniejszych stanów faktycznych. Nie rozstrzygnięto wówczas, jakie konsekwencje prawne powinny wywoływać wieloletnie przypadki korzystania z cudzych nieruchomości bez tytułu prawnego. Ta luka legislacyjna szybko stała się źródłem istotnych trudności interpretacyjnych. Nowelizacja Kodeksu cywilnego z 2008 r. wprowadziła służebność przesyłu, lecz nie zawierała przepisów przejściowych regulujących wcześniejsze, bezumowne korzystanie z cudzych nieruchomości.

Trybunał Konstytucyjny już w 2017 r. sygnalizował ustawodawcy, że brak takich regulacji prowadzi do chaosu interpretacyjnego. Do dziś jednak luka ta nie została uzupełniona.

W odpowiedzi na brak jednoznacznych rozwiązań ustawowych sądy zaczęły sięgać do konstrukcji zasiedzenia służebności gruntowej na podstawie art. 292 w zw. z art. 285 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego, przyjmując możliwość nabycia w ten sposób prawa odpowiadającego treścią późniejszej służebności przesyłu. W konsekwencji zatem sądy – próbując „uratować” system – zaczęły stosować art. 292 k.c. w zw. z art. 285 § 1–2 k.c., dopuszczając możliwość zasiedzenia tzw. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu. Linia ta została utrwalona w orzecznictwie Sądu Najwyższego i jest – a przynajmniej była-  z nielicznymi wyjątkami stosowana przez sądy powszechne.

„Ustawodawca, wprowadzając w 2008 r. do Kodeksu cywilnego instytucję służebności przesyłu, nie przewidział żadnych regulacji przejściowych dotyczących wcześniejszych stanów faktycznych. Brak jednoznacznych rozwiązań doprowadził do chaosu interpretacyjnego, który przez lata był wypełniany orzecznictwem sądowym.”

Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje jednak, że takie rozwiązanie rodzi poważne wątpliwości konstytucyjne. W najnowszym wystąpieniu podkreśla, że przyjęta wykładnia prowadzi do daleko idącego ograniczenia prawa własności w sytuacjach, w których nie istniała żadna formalna decyzja administracyjna ingerująca w to prawo. Zdaniem Rzecznika oznacza to w praktyce retroaktywne zastosowanie nowej interpretacji prawa do dawnych stanów faktycznych oraz wykreowanie – w drodze analogii – nowego rodzaju prawa rzeczowego, mimo że katalog praw rzeczowych ma charakter zamknięty.

W najnowszym wystąpieniu do Ministra Sprawiedliwości Rzecznik wskazuje, że taka wykładnia prowadzi do:

  • nieproporcjonalnego ograniczenia prawa własności (art. 64 Konstytucji),
  • naruszenia zasady zaufania obywatela do państwa (art. 2 Konstytucji),
  • retroaktywnego stosowania nowej interpretacji do dawnych stanów faktycznych,
  • zastosowania niedopuszczalnej analogii w prawie rzeczowym,
  • wykreowania nowego rodzaju służebności bez podstawy ustawowej,
  • częściowego wywłaszczenia bez odszkodowania,
  • uprzywilejowania przedsiębiorstw przesyłowych kosztem obywateli.

Rzecznik zwraca zatem uwagę, że taki sposób rozwiązywania problemu narusza konstytucyjne standardy ochrony własności, zasadę proporcjonalności oraz zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. W szczególności problematyczne pozostaje to, że konsekwencje wieloletnich zaniedbań legislacyjnych zostały przerzucone na właścicieli nieruchomości, podczas gdy przedsiębiorstwa przesyłowe uzyskały możliwość potwierdzania swoich uprawnień w drodze zasiedzenia, bez konieczności regulowania stanu prawnego w trybie umownym lub administracyjnym.

Na tym tle istotne znaczenie mają wyroki Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2025 r. W sprawie P 10/16 Trybunał uznał, że art. 292 k.c. w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c., rozumiany w sposób dopuszczający zasiedzenie „służebności przesyłowej” sprzed 2008 r., pozostaje w sprzeczności z Konstytucją. W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny podzielił zasadniczo argumentację Rzecznika. Z kolei w sprawie SK 17/18 stwierdzono niezgodność z ustawą zasadniczą art. 401¹ Kodeksu postępowania cywilnego zakresie, w jakim nie przewiduje on wznowienia postępowania po wydaniu przez Trybunał wyroku interpretacyjnego.  uznając wskazaną wykładnię za niezgodną z Konstytucją.

Rzecznik zauważa jednak, że oba rozstrzygnięcia nie rozwiązują problemu w sposób systemowy. Wyroki mają charakter zakresowy, nie zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw, a dodatkowo zapadły w składach, których status był przedmiotem krytycznej oceny zarówno ze strony Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W konsekwencji  zdaniem Rzecznika istnieje  ryzyko, że sądy powszechne będą nadal stosowały dotychczasową linię orzeczniczą.

Rzecznik podkreśla, że taki stan rzeczy generuje poważną niepewność prawną, zarówno w sprawach już zakończonych, jak i w postępowaniach pozostających w toku. Jednocześnie do Biura nadal wpływają wnioski obywateli kwestionujących konstytucyjność rozstrzygnięć opartych na koncepcji zasiedzenia służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu.

W tym kontekście Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca się do Ministra Sprawiedliwości z postulatem podjęcia inicjatywy legislacyjnej, która w sposób jednoznaczny uregulowałaby stany faktyczne sprzed 2008 r. Celem takiej interwencji powinno być uporządkowanie sytuacji prawnej z uwzględnieniem zarówno interesu publicznego, jak i konstytucyjnie chronionych praw właścicieli nieruchomości, a także ograniczenie dalszych rozbieżności w orzecznictwie.

Podsumowanie

Wystąpienie Rzecznika pokazuje, że problem zasiedzenia „służebności przesyłu” nie jest jedynie sporem interpretacyjnym, lecz stanowi poważne wyzwanie systemowe dla polskiego prawa rzeczowego. W ocenie Rzecznika bez reakcji ustawodawcy istnieje ryzyko dalszego utrwalania praktyki  – w szczególności dla rozwiązywania historycznych stanów faktycznych – która ma bardo wątpliwe podstawy prawne zarówno w Kodeksie cywilnym jak i przepisach rangi Konstytucyjnej, w których ochrona własności prywatnej  jest jedną z podstawowych emanacji zasady demokratycznego państwa prawnego. Jeżeli stanowisko Rzecznika przełoży się na inicjatywę ustawodawczą lub zmianę linii orzeczniczej, może to oznaczać:

  • otwarcie drogi do wzruszania prawomocnych rozstrzygnięć,
  • wzmocnienie pozycji właścicieli gruntów w sporach z przedsiębiorstwami przesyłowymi,
  • konieczność realnego uregulowania stanów faktycznych sprzed 2008 r., w tym kwestii odszkodowań.

To potencjalnie jeden z najpoważniejszych zwrotów w sprawach „przesyłowych” od kilkunastu lat.