Kodeks postępowania cywilnego przewiduje różne środki zaskarżenia orzeczeń sądowych. Jednym z podstawowych jest apelacja, która służy do zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 367 §2 k.p.c. Apelację od wyroku sądu rejonowego rozpoznaje sąd okręgowy, natomiast od wyroku sądu okręgowego jako pierwszej instancji apelację wnosi się do sądu apelacyjnego. Należy jednak pamiętać, że apelacja nie jest “dogrywką”, a powołanie nowych faktów lub dowodów będzie wiązało się z koniecznością uprawdopodobnienia, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później. Wiąże się to z faktem, iż na podstawie art. 378 § 1 k.p.c. sąd jest związany granicami apelacji. Wyjątek stanowi nieważność postępowania – pod tym względem sąd jest bezwzględnie zobowiązany do zbadania całości apelacji pod tym kątem.
Należy pamiętać, że zanim rozpocznie się bieg terminu do wniesienia apelacji, strona musi złożyć wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem. Wniosek taki należy złożyć w terminie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku. Dopiero doręczenie wyroku z uzasadnieniem rozpoczyna co do zasady bieg dwutygodniowego terminu do wniesienia apelacji.
Art. 369 § 1 k.p.c. stanowi, iż apelację wnosi się w terminie dwóch tygodni od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem. Aby wnieść apelację, najpierw konieczne jest złożenie wniosku o doręczenie wyroku wraz z jego uzasadnieniem. Trzeba bowiem wskazać, z jaką częścią wyroku i dlaczego skarżący się nie zgadza. Do stworzenia takiego środka zaskarżenia niezbędne jest zatem sporządzone przez sędziego uzasadnienie wydanego przez niego orzeczenia. Dwutygodniowy termin na wniesienie apelacji zacznie zatem swój bieg dopiero, gdy dostarczony zostanie wyrok sądu wraz z uzasadnieniem. Po upłynięciu tego terminu, jeżeli apelacja nie zostanie wniesiona, wyrok staje się prawomocny i nie podlega zaskarżeniu na podstawie przepisów o apelacji.
Istnieje jednak jeden wyjątek, na podstawie którego termin do wniesienia apelacji wydłuża się do trzech tygodni. Ma to miejsce w sytuacji, gdy ze względu na czas pracy sądu i potencjalne opóźnienia w czasie przygotowywania uzasadnienia wyroku sąd przekroczy czas wyznaczony na przygotowanie rzeczonego uzasadnienia. Sąd będzie zobowiązany wraz z dostarczeniem powiadomić skarżącego, że przysługujący mu termin stanowi na podstawie art 369 § 11 k.p.c. trzy tygodnie od dnia doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem. Warto dodać, że skarżący nie poniesie odpowiedzialności, jeżeli dostosuje się do wydłużonego terminu, który sąd przyznał błędnie.
Apelację w wyżej opisanych terminach wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok. Wniesioną apelację sąd pierwszej instancji następnie przekaże sądowi drugiej instancji wraz ze wszystkimi aktami sprawy. Choć z początku mylące, z perspektywy ekonomii procesowej i usprawnienia i tak już przeciążonego wymiaru sprawiedliwości taka procedura umożliwia przyspieszenie podjęcia pracy przez sąd II instancji. Uniemożliwienie wniesienia apelacji bezpośrednio do sądu II instancji mogłoby jednak naruszyć prawo do sądu obywateli, szczególnie tych, którzy postanowili samodzielnie prowadzić własną sprawę sądową. W związku z tym art. 369 § 3 k.p.c. wprowadza zapis, wedle którego wniesienie apelacji od razu do sądu II instancji uważa się za zachowanie ww. terminów. W takiej sytuacji sąd zwróci się do sądu I instancji o udostępnienie wszystkich akt sprawy, który na podstawie art. 371 k.p.c. jest zobowiązany do uczynienia tego niezwłocznie.
Apelacja wniesiona po upływie ustawowego terminu podlega odrzuceniu. Z tego względu zachowanie terminu do wniesienia apelacji ma kluczowe znaczenie dla możliwości poddania wyroku kontroli instancyjnej.
