Odnotowaliśmy jednak także orzeczenia przeciwne. Linia orzecznicza wciąż nie jest jednolita — ale kierunek zmiany jest widoczny, a jej utrwalenie bardzo prawdopodobne.
2 grudnia 2025 r. Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, które podważyło ugruntowaną od lat praktykę sądową w sprawach o służebność przesyłu. Wyrok ten nie pojawił się jednak w orzeczniczej próżni — poprzedziły go coraz odważniejsze orzeczenia Sądu Najwyższego kwestionujące dotychczasową, niekorzystną dla właścicieli linię. Pół roku po wyroku dysponujemy już konkretnymi rozstrzygnięciami sądów powszechnych oraz pierwszymi stanowiskami Sądu Najwyższego. Poniżej podsumowujemy, w którą stronę zmierza orzecznictwo — z zachowaniem sygnatur i cytatów z orzeczeń, oraz z uczciwym wskazaniem, gdzie sądy nadal orzekają inaczej.
Co orzekł Trybunał Konstytucyjny
W wyroku z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16, połączonej z P 18/16) Trybunał Konstytucyjny zakwestionował wieloletnią praktykę sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, zgodnie z którą przedsiębiorstwa przesyłowe — a wcześniej Skarb Państwa — mogły nabyć przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu, mimo że sama instytucja służebności przesyłu (–) weszła do polskiego prawa dopiero 3 sierpnia 2008 r. W sentencji Trybunał orzekł:
Art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2025 r. poz. 1071, ze zm.), rozumiane w ten sposób, że umożliwiają nabycie przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, przed wejściem w życie art. 305¹–305⁴ ustawy – Kodeks cywilny, w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, są niezgodne z art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Innymi słowy — sądy przez lata pozwalały na zasiedzenie prawa, które w chwili rzekomego posiadania w ogóle nie istniało w systemie prawnym, tworząc w drodze wykładni nowe ograniczone prawo rzeczowe poza ustawą, wbrew zasadzie numerus clausus. Trybunał odwołał się do konstytucyjnej ochrony własności oraz do zasady wyłączności ustawy w kreowaniu praw rzeczowych, podkreślając, że podstawą tak istotnego ograniczenia własności nie może być nawet najlepiej uzasadniona funkcjonalnie wykładnia, lecz wyłącznie wyraźny przepis ustawy.
Dla właścicieli nieruchomości, na których przed 2008 r. bez ich zgody postawiono słupy energetyczne, poprowadzono gazociąg czy wodociąg, oznacza to znacznie mocniejszą pozycję: przedsiębiorca nie może już tak łatwo bronić się zarzutem „zasiedziałem to prawo dawno temu”, skoro prawo to formalnie jeszcze nie istniało.
To nie był pierwszy sygnał — orzeczenia korzystne dla właścicieli zapadały już przed wyrokiem TK
Linia niekorzystna dla właścicieli
Konstrukcja „służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu” narodziła się w uchwale SN z 17 stycznia 2003 r. (III CZP 79/02), została rozwinięta w uchwale z 7 października 2008 r. (III CZP 89/08), dopuszczającej nabycie takiej służebności przez zasiedzenie jeszcze przed ustawowym uregulowaniem instytucji, a następnie utrwalona w uchwale z 22 maja 2013 r. (III CZP 18/13), w której SN zaakceptował doliczanie do biegu zasiedzenia okresu posiadania sprzed 3 sierpnia 2008 r. To właśnie ta linia — przez lata dominująca — pozwalała przedsiębiorstwom skutecznie tamować roszczenia właścicieli.
Linia korzystna dla właścicieli
Z czasem zaczęły jednak zapadać orzeczenia przeciwne. Przełomowe znaczenie ma tu postanowienie SN z 24 lutego 2023 r. (III CZP 108/22). Choć formalnie Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, w uzasadnieniu sformułował mocne i korzystne dla właścicieli nieruchomości tezy, podkreślając, że: „Przyjęcie istnienia w stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 1965 r. do 2 sierpnia 2008 r. służebności »o treści odpowiadającej służebności przesyłu« oraz doliczenie czasu posiadania takiej służebności do czasu niezbędnego do zasiedzenia służebności przesyłu narusza zakaz działania prawa wstecz wyrażony m.in. w art. 3 k.c.”
Ten sam kierunek potwierdza postanowienie SN z 4 grudnia 2024 r. (II CSKP 1920/22), w którym Sąd Najwyższy podzielił pogląd przeciwny wobec dawnej dominującej linii i wprost odwołał się do argumentacji z III CZP 108/22, podkreślając, że przed wejściem w życie przepisów o służebności przesyłu bieg zasiedzenia prawa o takiej treści nie mógł się rozpocząć, a rolą sądów nie jest wypełnianie luk pozostawionych przez ustawodawcę.
Rozbieżność stała się na tyle poważna, że zagadnienie prawne trafiło pod rozstrzygnięcie powiększonego składu Sądu Najwyższego (III CZP 9/25). Do wydania uchwały jednak nie doszło albowiem przedsiębiorstwo przesyłowe cofnęło skargę kasacyjną przed jej merytorycznym rozpoznaniem, a postępowanie umorzono. Trudno uznać to za przypadek. Cofnięcie skargi należy postrzegać jako świadome działanie strategiczne, zmierzające do uniknięcia uchwały, która mogła jednoznacznie zakwestionować dotychczasową praktykę.
Rzecznik Praw Obywatelskich- problem o charakterze systemowym
Na początku lutego 2026 r. Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek skierował do Ministra Sprawiedliwości obszerne wystąpienie, w którym uznał zasiedzenie „służebności przesyłu” sprzed 2008 r. nie za zwykły spór interpretacyjny, lecz za poważne wyzwanie systemowe dla prawa rzeczowego. Rzecznik wskazał, że dotychczasowa wykładnia prowadzi m.in. do:
- nieproporcjonalnego ograniczenia prawa własności (art. 64 Konstytucji) oraz naruszenia zasady zaufania obywatela do państwa (art. 2 Konstytucji);
- retroaktywnego stosowania nowej interpretacji do dawnych stanów faktycznych i niedopuszczalnej analogii w prawie rzeczowym;
- wykreowania nowego rodzaju służebności bez podstawy ustawowej — w istocie częściowego wywłaszczenia bez odszkodowania — i uprzywilejowania przedsiębiorstw przesyłowych kosztem obywateli.
Rzecznik zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości o podjęcie inicjatywy legislacyjnej, która jednoznacznie uregulowałaby stany faktyczne sprzed 2008 r. i ograniczyła dalsze rozbieżności w orzecznictwie. Dla oceny kierunku zmian to sygnał istotny. Obok Trybunału również Rzecznik opowiada się dziś za wzmocnieniem pozycji właścicieli.
Sąd Najwyższy po wyroku TK
Po 2 grudnia 2025 r. w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego zapadło kilka rozstrzygnięć dotyczących służebności przesyłu. Kluczowe jest jednak wskazanie, że tylko część odnosi się do samego faktu dopuszczalności zasiedzenia służebności przesułu, czyli do zagadnienia rozstrzygniętego przez Trybunał. Pozostałe dotyczą zwykłych sporów o ustanowienie służebności lub o wysokość wynagrodzenia, względnie oceny istnienia dobrej lub złej wiary przedsiębiorstwa przesyłowego. Wśród spraw dotyczących zasiedzenia na uwagę zasługują następujące orzeczenia:
- Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2026 r. (II CSKP 1045/24) — Kluczowa sprawa, w której Sąd Najwyższy wprost odwołał się do wyroku TK. Sąd oddalił w całości skargę kasacyjną spółki energetycznej od postanowienia Sądu Okręgowego w Rzeszowie, ustanawiającego na rzecz właściciela nieruchomości rolnej służebność przesyłu za wynagrodzeniem 335 237 zł, wskazując: „Trybunał Konstytucyjny (…) zakwestionował taki sposób wykładni powołanych przepisów Kodeksu cywilnego, utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który umożliwiał ustanowienie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, a także dopuszczalność nabycia jej w drodze zasiedzenia. (…) W ocenie Trybunału, linia orzecznicza Sądu Najwyższego kreująca nowy rodzaj służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu i dopuszczająca zasiedzenie takiej służebności, ma charakter prawotwórczy.”
- Postanowienie Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2025 r. ( I CSK 2602/25 ) oraz z 16 grudnia 2025 r (I CSK 3219/25) — W obydwu sprawach przedsiębiorca próbował podważyć niekorzystne dla siebie rozstrzygnięcie, powołując się na potrzebę doprecyzowania „dobrej wiary” przy zasiedzeniu. Sąd Najwyższy w obu przypadkach odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania — w mocy pozostały orzeczenia korzystne dla właścicieli.
- Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2026 r. (II CSKP 905/23) — W tym przypadku skargę kasacyjną wnieśli właściciele nieruchomości. Sąd Najwyższy uwzględnił ją uchylając niekorzystne rozstrzygnięcie, oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Co ciekawe w analizowanej sprawie Sąd Rejonowy już w 2016 r. — a więc na długo przed wyrokiem TK — odrzucił w tej sprawie zarzut zasiedzenia, uznając, że bieg terminu mógł rozpocząć się dopiero od 3 sierpnia 2008 r. (i ustanowił służebność przesyłu za wynagrodzeniem), z kolei Sąd Okręgowy w Poznaniu postanowieniem z dnia 22 września 2022 r. oddalił wniosek właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności przesyłu – to rozstrzygnięcie zostało uchylone przez Sąd Najwyższy.
Powyższe orzeczenia przemawiają na korzyść właścicieli nieruchomości. Niemniej jednak – nawet w Sądzie Najwyższym pojawiają się pewne rozbieżności. Postanowienie SN z 11 czerwca 2026 r. (I CSK 338/26), a więc wydane już po wyroku TK zapadło w sprawie z wniosku przedsiębiorcy przesyłowego o stwierdzenie zasiedzenia służebności Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej właścicielki nieruchomości, która kwestionowała przyjęcie dobrej wiary posiadacza (obalenie domniemania z art. 7 k.c.) — w mocy pozostało zatem rozstrzygnięcie korzystne dla operatora. Co istotne, Sąd Najwyższy nie odwołał się w ogóle do wyroku P 10/16, a wręcz przypomniał, że w jego judykaturze „zdecydowanie dominuje” stanowisko, zgodnie z którym przedsiębiorstwo państwowe, które w wyniku uwłaszczenia nabyło urządzenia przesyłowe posadowione na nieruchomości państwowej, jest posiadaczem służebności w dobrej wierze. Rozstrzygnięcie zapadło wprawdzie na etapie przedsądu (odmowa przyjęcia skargi), a jego przedmiotem była dobra wiara, nie zaś sama retroaktywność zakwestionowana przez Trybunał.
Sądy powszechne — kierunek jest widoczny
W orzeczeniach sądów powszechnych wydanych po 2 grudnia 2025 r. widać podobną tendencję, a sądy coraz odważniej powołują się wprost na wyrok TK albo samodzielnie stosują standard konstytucyjny w ramach rozproszonej kontroli konstytucyjności. Warto zwrócić uwagę na następujące orzeczenia:
- Sąd Okręgowy w Rzeszowie (17 marca 2026 r., V Ca 1043/24) — zasiedzenie. Sąd oddalił zarzut zasiedzenia zgłoszony przez przedsiębiorcę (linie napowietrzne i podziemne), utrzymał ustanowienie odpłatnej służebności i przyznał właścicielce jednorazowe wynagrodzenie przekraczające 180 000 zł, powołując się wprost na wyrok TK.
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie (11 lutego 2026 r., IV Ca 1322/25) — zasiedzenie. Sąd zakwestionował dopuszczalność nabycia przed 2008 r. uprawnień o charakterze służebnym w drodze zasiedzenia i przyjął, że bieg zasiedzenia należy liczyć dopiero od 3 sierpnia 2008 r., opierając rozstrzygnięcie na wykładni zgodnej z art. 21 i 64 Konstytucji. Jak wynika z uzasadnienia w/w orzeczenia: „W ocenie Sądu Okręgowego wykładnia art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c., prowadząca do uznania, że przed wejściem w życie art. 305 1 –305 4c., lecz po wejściu w życie Konstytucji RP uchwalonej 2 kwietnia 1997 r., przedsiębiorca przesyłowy mógł nabyć – w drodze zasiedzenia – służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu lub znaleźć się na drodze do zasiedzenia takiej służebności, nie może zostać zaakceptowana, albowiem prowadzi do rezultatu sprzecznego ze standardami konstytucyjnej ochrony prawa własności, wynikającymi z art. 21 ust. 1 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji RP, rozpatrywanymi w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji RP.(…) W świetle powyższego Sąd Okręgowy uznaje, że prokonstytucyjna wykładnia art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 k.c. prowadzi do wniosku, iż przepisy te, przynajmniej od wejścia w życie Konstytucji RP, nie mogły stanowić podstawy do nabycia przez przedsiębiorcę przesyłowego, w drodze zasiedzenia, służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, a skoro nie było w tym okresie możliwe nabycie takiego prawa, to wykluczony był również bieg zasiedzenia takiego prawa. Wobec powyższego Sąd Rejonowy nie naruszył art. 305 1 k.c. oraz art. 305 2 § 2 k.c. ustanawiając służebność przesyłu o treści określonej w zaskarżonym postanowieniu. Przedsiębiorca przesyłowy odmówił bowiem zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń przesyłowych znajdujących się na nieruchomości wnioskodawcy.”
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie (29 kwietnia 2026 r., IV Ca 248/17) — zasiedzenie. Sąd zastosował wykładnię zgodną z wyrokiem TK w ramach rozproszonej kontroli konstytucyjnej, uznając, że przed 2008 r. do zasiedzenia służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu dojść nie mogło. Sąd wprost stwierdził, że: „Wskazać należy, że w ocenie Sądu II Instancji nie można utożsamiać instytucji służebności gruntowej z instytucją służebności przesyłu. Są to bowiem dwie różniące się od siebie instytucje prawne. Gdyby były one tożsame, nie byłoby potrzeby ich rozdzielania i różnicowania, co ma miejsce w aktualnie obowiązującym stanie prawnym (po 2008 roku). Instytucje te zasadniczo różnią się od siebie. Służebność gruntowa jest związana z nieruchomością władnącą, zaś służebność przesyłu nie jest związana z nieruchomością władnącą, nie jest jej celem zwiększenie jej użyteczności, a jedynie wiąże się z osobą przedsiębiorcy w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Sam ustawodawca zdaje się dostrzegać i rozumieć odmienność obu instytucji, skoro ostatecznie zdecydował się odrębnie w przepisach uregulować służebność przesyłu. Na gruncie przedmiotowej sprawy można mówić o naruszeniu regulacji związanej z art. 305 ( 1) kc, bowiem w tej sytuacji ewentualny bieg zasiedzenia służebności przesyłu musiałby rozpocząć się w czasie, gdy przepis ten nie obowiązywał. Podzielić należy pogląd wskazujący na to, że obowiązujące przepisy, zwłaszcza ingerujące w prawo własności należy interpretować ściśle i w żadnym razie nie rozszerzająco, uznając ostatecznie, że jeżeli przed dniem wejścia w życie art. 305 ( 1) -305 ( 4) kc, nie istniała instytucja służebności przesyłu (nie była ona w przepisach prawa wprowadzona i określona), to nie można przyjąć, że możliwe było przed tą datą władanie taką służebnością.”
- Sąd Apelacyjny w Warszawie (30 marca 2026 r., V ACa 662/17) — zasiedzenie. W wieloletniej sprawie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie sąd uznał, że do zasiedzenia służebności przesyłu nie mogło dojść przed 2008 r., a zatem korzystanie przez przedsiębiorcę pozostawało bezumowne. Sąd Apelacyjny podkreślił, że: „Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska sądu I instancji, co do możliwości nabycia przez poprzednika prawnego pozwanych w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu . Należy mieć na uwadze, że tego rodzaju prawo obciążające nieruchomość przed dniem wejścia w życie przepisów dotyczących służebności przesyłu tj. przed dniem 3 sierpnia 2008 r. nie istniało. Nie był to rodzaj służebności gruntowej o czym świadczy interwencja ustawodawcy polegająca właśnie na wprowadzeniu do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 30 V 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U. 2008.116.731) trzeciej kategorii służebności oprócz służebności gruntowej i osobistej – służebności przesyłu, będącej prawem osobnym normatywnie i konstrukcyjnie wobec służebności gruntowych. Przepisy art. 305 1 – 304 4 nie zostały wprowadzone do kodeksu cywilnego po to żeby potwierdzić dotychczasową praktykę orzeczniczą, która przyjmowała możliwość ustanowienia na nieruchomości służebności gruntowej, pozwalającej na korzystanie ze znajdujących się na niej urządzeń przesyłowych przez przedsiębiorcę przesyłowego. (…) Przed dniem 3 sierpnia 2008 r. nie można było nabyć w drodze zasiedzenia służebności gruntowej o treści polegającej na wzniesieniu przez przedsiębiorcę przesyłowego urządzeń przesyłowych na cudzym gruncie i na możliwości korzystania przez niego z tego gruntu w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania tych urządzeń w ramach prowadzonego przedsiębiorstwa. Prawo o tego rodzaju treści nie spełniało bowiem podstawowego wymogu ustanowienia służebności gruntowej , wynikającego z art. 285 § 2 k.c. jakim jest zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części. Służebność gruntowa jest prawem związanym z własnością nieruchomości władnącej oraz stanowi jej część składową.” Sąd powołał się również na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 grudnia 2025 r.
- Sąd Okręgowy w Poznaniu (6 listopada 2025 r., II Ca 2109/24) — zasiedzenie. Co istotne, sprawa została rozstrzygnięta jeszcze przed formalnym wyrokiem TK. Sąd oddalił apelację przedsiębiorcy, powołując się na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich zajęte w toczącym się wówczas postępowaniu P 10/16, i utrzymał ustanowienie służebności z wynagrodzeniem 40 229 zł. Sąd wskazał, że: „Sąd odwoławczy w składzie orzekającym opowiada się za poglądem wyrażonym przez Rzecznika Praw Obywatelskich w piśmie z 1 lipca 2016 r., IV.7000.153.2016.AGR w sprawie P10/16 Trybunału Konstytucyjnego, której przedmiot stanowią pytania prawne Sądu Rejonowego w Grudziądzu z 1 kwietnia 2016 r. i z 18 września 2015 r., z uzupełnieniem zawartym w postanowieniu z 12 kwietnia 2016 r. Zgodnie z tym stanowiskiem, które Sąd Okręgowy w składzie orzekającym uznaje za własne, art. 292 k.c. stosowany w zw. z art. 285 § 1 i 2 k.c. w zakresie, w jakim umożliwia przed wejściem w życie art. 305 1 – 305 4c., tj. przed dniem 3 sierpnia 2008 r., nabycie w drodze zasiedzenia przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu w sytuacji, gdy nie została wydana decyzja administracyjna ograniczająca prawa właściciela gruntu, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz jest niezgodny z art. 1 Protokołu dodatkowego numer 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1995 r., Nr 36, poz. 175 ze zm.).”
- Sąd Okręgowy w Gliwicach (27 stycznia 2026 r., III Ca 753/25) — zasiedzenie. Sąd odrzucił zarzut zasiedzenia z uwagi na niewykazanie posiadania widocznego urządzenia sprzed 2015 r. i oddalił apelację przedsiębiorcy od postanowienia ustanawiającego służebność za wynagrodzeniem.
Odnotowaliśmy jednak orzeczenia przeciwne
Należy jednak zwrócić uwagę, że w praktyce orzeczniczej wydawane są również orzeczenia przeciwne, które wpisują się w dawniej dominującą linię orzeczniczą, a które dopuszczają zasiedzenie służebności gruntowej o treści służebności przesyłu oraz doliczanie przy zasiedzeniu służebności przesyłu okresu posiadania przed 2008 r. – co jednoznacznie zostało zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny.
Uchwały III CZP 89/08 i III CZP 18/13 nadal funkcjonują w obrocie, a powiększony skład SN (III CZP 9/25), który mógł je zdezawuować, uchwały nie wydał, na skutek celowego działania przedsiębiorcy przesyłowego. W konsekwencji część sądów wciąż uwzględnia wnioski o stwierdzenie zasiedzenia względnie uznaje za zasadne zarzuty zasiedzenia podnoszone przez operatorów, a rozstrzygnięcia korzystne dla właścicieli — jeszcze niedawno poboczne — dopiero od kilku miesięcy stają się zauważalne.
Realnie widzimy rozbieżności w orzecznictwie, niemniej jednak istnieją solidne argumenty wskazujące na kierunek korzystny dla właścicieli nieruchomości, a utrwalenie tej zmiany jest bardzo prawdopodobne.
Co to oznacza w praktyce
Dla właścicieli nieruchomości, przez które przebiegają urządzenia przesyłowe postawione przed 2008 r., płyną konkretne wnioski.
Po pierwsze warto rozważyć roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem albo o zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Argumenty podnoszone przez przedsiębiorstwa przesyłowe sprowadzające się do stwierdzenia, że „zasiedziałem prawo, które wtedy nie istniało” ma coraz mniejsze podstawy. Zasądzane na rzecz właścicieli nieruchomości kwoty mogą być wysokie – przy czy wszystko zależy od rodzaju urządzeń przesyłowych, przeznaczenia nieruchomości oraz jej wartości.
Po drugie bierność się nie opłaca, przedsiębiorcy przesyłowi mogą liczyć właśnie na to, że właściciele nie wystąpią do sądu, a bieg zasiedzenia liczony od 3 sierpnia 2008 r. po prostu upłynie – w zależności od oceny objęcia nieruchomości w posiadanie w złej lub dobrej wierze, przy czym nie można wykluczyć, przyjęcia koncepcji dobrej wiary, co oznaczałoby możliwość zasiedzenia służebności przesyłu w 2028 r. Właściciele nieruchomości, na których posadowione są urządzenia przesyłowe nie mają zatem wiele czasu na rozpoczęcie skutecznych działań przeciwko przedsiębiorstwu przesyłowemu.
Dla przedsiębiorców przesyłowych wniosek jest odwrotny – warto już teraz przeglądać portfel spraw w toku pod kątem ryzyka związanego z obroną opartą na zasiedzeniu sprzed 2008 r. i rozważać ugody tam, gdzie ryzyko przegranej realnie wzrosło.
Podsumowanie
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. wpisuje się w kierunek, który zaczął przebijać się w orzecznictwie Sądu Najwyższego już wcześniej (III CZP 108/22, II CSKP 1920/22) i który po wyroku wyraźnie się umacnia — zarówno w Sądzie Najwyższym (II CSKP 1045/24), jak i w sądach powszechnych. W tym samym kierunku zmierza stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.
Jednocześnie odnotowaliśmy orzeczenia przeciwne – dawna, niekorzystna dla właścicieli linia nie została formalnie uchylona i część sądów nadal ją stosuje. Linia orzecznicza wciąż zatem nie jest jednolita i współistnieją dwa kierunki.
Widzimy jednak, że ten korzystny dla właścicieli nieruchomości trend orzeczniczy staje się coraz bardziej powszechny, a trwała zmiana linii orzeczniczej jest bardzo prawdopodobna.
Masz na swojej działce infrastrukturę przesyłową sprzed 2008 roku?
Sprawdzimy, czy przysługuje Ci roszczenie o wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu lub za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Skontaktuj się z Kancelarią KPFIG.
Niniejszy tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Ocena konkretnej sprawy wymaga indywidualnej analizy stanu faktycznego i podstaw rozstrzygnięcia.
